Chodzi o to, by język drętwy powiedział wszystko, co pomyśli głowa.
Blog > Komentarze do wpisu
Żenada żenadą pogania

Regularnie przychodzi mi na myśl, obserwując nasze życie polityczne, że już gorzej być nie może, że to już najgłupsza rzecz, jaką chłopaki wymyślili. Najbardziej złodziejska, bezczelna, obmierzła, antypatriotyczna i antydemokratyczna.

I zawsze się mylę, bo gorzej może być zawsze.

Z otwartymi ustami słuchałem dziś telewizora, w którym Marszałek Sejmu Komorowski tłumaczył z zażenowaniem, że specjalna komisja musi się zająć problemem, czy honorować ewidentnie kłamliwe usprawiedliwienia posłów, które mają być podstawą do wypłacania im kasy za nieobecność na komisjach sejmowych (i bodaj – na głosowaniach).
Sziwo, jak można być tak obłudnym, by potem ubierać togi reformatorów, uzdrowicieli państwa, tych, którzy chcą nowotwór biurokratyczno-urzędniczy leczyć i z korupcją walczyć, jeśli samemu w kłamie się (dowód na piśmie – lewe zwolnienie), by uzyskać kilkaset złotych przysługujących za pracę, jedyną pracę jaką te mendy mają?

Superhiperultrapatriotyczny PiS, poszukując nowych sposobów paraliżowania prac rządu, wymyślił, że przygotowywane (a więc dalekie jeszcze od głosowania) ustawy będzie denuncjował w Komisji Europejskiej. Co to, kurwa, ma być? Zaczynam wspominać czasy rzeczpospolitej szlacheckiej i jej liberum veto z pewnym rozrzewnieniem. Dawno przebiliśmy dno rozkładu systemu demokratycznego, jaki ustanowili nasi ziomale trzy, cztery wieki temu.

A najpiękniejsze jest to, że przyjdą wybory i miliony ludzi odda swoje głosy na tą hołotę. A kolejne miliony ze strachu przed zwycięstwem Bezprawia i Niesprawiedliwości zagłosuje na kogokolwiek innego, choćby na skupioną na pijarze, bierną, rozlazłą i tak samo skorumpowaną jak cała reszta Platformę.




Nie mogę dziś znaleźć ukojenia w myśli, że w innych krajach jest podobnie, wcale nie lepiej. Co gorsza, nie widzę wyjścia z sytuacji. Taki dzień.

 

środa, 17 września 2008, bekspejs

Polecane wpisy

  • Witamy Braka Banana

    Dużo pracy, dużo zajęć, nerwy i nerwicowe bóle żołądka. Tyle u mnie. Na rozweselenie wstawiam pytanie, jakie dostałem od J, kolegę i jednego z czytelników bloga

  • 30 rocznica baloniarstwa

    Śliczne zdjęcie przesłała mi niedawno J. Chciałem się podzielić - popatrzcie:  

  • Brygada Kryzys

    Czy rozumiecie, dlaczego światowy rynek finansowy się chwieje? Tych dwóch panów Wam wyjaśni. A przy okazji na śmiesznie (choć całkowicie prawdziwie) obnaży, na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
statystyka