Chodzi o to, by język drętwy powiedział wszystko, co pomyśli głowa.
Blog > Komentarze do wpisu
Za mundurem lesby sznurem
Piszę na żywca, bo mój komputer bardzo ostatnio nie lubi internetu i edytowanie wpisu na blogu trwa kilka razy dłużej niż napisanie czegoś nowego. Więc darujcie literówki, błędy gramatyczne, logiczne oraz brak akapitów. Jedzeniemy.

Za parę tygodni w Ameryce będą wybory. Wcześniej Amerykanie odrzucili pomysł, by na stołek prezydenta wybrać zestaw: demokrata+kobieta+żona byłego prezydenta+doświadczona w polityce sucz z jajami większymi niż połowa waszyngtońskiej arystokracji.
Wyborcy uznali, że na republikańskiego łyso-siwego bezzębnego weterana o dość wyrazistych poglądach (jak na Amerykę) najlepszą wunderwaffe będzie czarny muzułmanin przekonwertowany na jedną z akceptowalnych przez Amerykanów sekt protestanckich.

Generalnie najwięcej jest o tym, kto jest młodszy, ładniejszy i ma za żonę niezłą dupcię, a nie o programie. Czy tak wygląda demokracja przyszłości? Bo nie mam poczucia, że nadchodzi zderzenie dwóch wizji Ameryki. Choć Stiglitz przekonuje, że bez socjaldemokratycznych reform demokratów USA czeka dalszy zjazd po równi pochyłej. Blah, i tak udało im się przeżyć ćwierć wieku na kredyt – to chyba jakiś rekord, czy coś.

Komentatorzy uważają, że jeśli Amerykanie wybiorą McCaina, to znaczy, że są rasistami. Nie sądzę, by można było snuć tak daleko idące wnioski, ale proponuję w takim razie akcję afirmatywną: Obama dostaje na wejściu 20 proc. głosów poparcia w każdym stanie gratis. Bo dlaczego nie? McCain może przecież ogłosić, że jest żydowską lesbijką i wtedy z miejsca 60 proc. głosów przypada dla niego. Swoją drogą, generała popierają mniejszości seksualne – jak donosi prasa. O co tu chodzi? Za mundurem panny sznurem?
czwartek, 04 września 2008, bekspejs

Polecane wpisy

  • Witamy Braka Banana

    Dużo pracy, dużo zajęć, nerwy i nerwicowe bóle żołądka. Tyle u mnie. Na rozweselenie wstawiam pytanie, jakie dostałem od J, kolegę i jednego z czytelników bloga

  • 30 rocznica baloniarstwa

    Śliczne zdjęcie przesłała mi niedawno J. Chciałem się podzielić - popatrzcie:  

  • Brygada Kryzys

    Czy rozumiecie, dlaczego światowy rynek finansowy się chwieje? Tych dwóch panów Wam wyjaśni. A przy okazji na śmiesznie (choć całkowicie prawdziwie) obnaży, na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
statystyka