Chodzi o to, by język drętwy powiedział wszystko, co pomyśli głowa.
Blog > Komentarze do wpisu
PRL-owski żarcik

W książce „Niepiosenki” znaleźć można kilka prawdziwych perełek. Jest historia o pierwszym koncercie „Kultu” zagranicą, który miał miejsce w... Kurytybie w Brazylii. Jest o spotkaniu Kazika z Kusturicą i przyjaźni nawiązanej przez wspólne zamiłowanie do piłki nożnej. Jest historia o tym, jak szczeniakiem będąc, założył się z kolegą, że ten nie skoczy z piętrowego budynku. Kolega wygrał, zainkasował historyjkę z gumy balonowej, a potem przez rok chodził w gorsecie ortopedycznym, co zostaje skwitowane: „wykazaliśmy się wtedy głupotą w stanie czystym”.

Ale historia, jaka rozbawiła mnie najbardziej, to ta, w której pojawia się Matysiak i jego sztuczka z kłódką. Otóż Matysiak kupował solidną kłódkę i do spółki ze Staszewskim wyczajali moment, gdy w mięsnym były jakieś brudne resztki, po które i tak ustawiała się – skromna bo skromna – ale jednak kolejka. Jeśli mieściła się ona w całości w sklepie, to chłopaki doskakiwali i zamykali drzwi wejściowe na kłódkę, poczym uciekali, by następnie obserwować rozwój wypadków z bezpiecznej odległości. Wyobraźcie sobie ten popłoch pań sklepowych, które muszą wypuścić klientów przez zaplecze, na którym przecież niczego nigdy nie brakowało...



W ramach wspominek, walnąłem fotkę sklepu, jaki wypatrzyłem na Mokotowie. Normalnie maszyna czasu...

piątek, 12 września 2008, bekspejs

Polecane wpisy

  • Witamy Braka Banana

    Dużo pracy, dużo zajęć, nerwy i nerwicowe bóle żołądka. Tyle u mnie. Na rozweselenie wstawiam pytanie, jakie dostałem od J, kolegę i jednego z czytelników bloga

  • 30 rocznica baloniarstwa

    Śliczne zdjęcie przesłała mi niedawno J. Chciałem się podzielić - popatrzcie:  

  • Brygada Kryzys

    Czy rozumiecie, dlaczego światowy rynek finansowy się chwieje? Tych dwóch panów Wam wyjaśni. A przy okazji na śmiesznie (choć całkowicie prawdziwie) obnaży, na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
statystyka