Chodzi o to, by język drętwy powiedział wszystko, co pomyśli głowa.
Blog > Komentarze do wpisu
Między nami złodziejami
Czytam sobie książkę Kazika „Niepiosenki”. Zawsze ceniłem gościa za jego wkład w moje muzyczne wychowanie. Dzięki niemu wiem, że nie jest istotne, co się umie robić z gitarą czy głosem, ale efekt – emocja u słuchacza. Wszystko prócz emocji jest drugorzędne. A gdy do emocji dodany jest przekaz nakłaniający do samodzielnego myślenia i analizowania otoczenia – to malina.

Kazik jest jednym z najgłośniejszych bojowników z piractwem fonograficznym. Setki wywiadów na ten temat, dziesiątki felietonów, do użygu. A wśród jego tekstów taki smaczek – historyjka, jak to planując okładkę „Tata 2” użył bezprawnie zdjęcia fotografa, który potem na ostro i z prawnikiem upomniał się o swoje. Felieton napisany w celu napiętnowania wariata z aparatem, który nie miał zamiaru oddać efektów swojej pracy za darmochę, co niezmiernie zdumiało Staszewskiego. Wiecie, podane było imię i nazwisko fotografa (Drozd jeśli pamiętam) i ostrzeżenie, że lepiej trzymać się od niego z dala. No i komentarz, że od tej pory będzie szlaban na fotografowanie Kazika z zespołem w czasie koncertów.

Prawo autorskie jest fajne o ile oznacza tantiemy dla mnie, ale już niefajne, gdy ja muszę nagle zapłacić 5 tys. zł za czyjeś zdjęcie? Panie Staszewski, sporo punktów pan u mnie stracił za ten tekst, za tą małość, za tą – jak pan to nazywasz – komunę mentalną. Smutek.

PS Piszę to jako „pierdolony złodziej” (cytując KS), bo w życiu kupiłem chyba jedną lub dwie oryginalne płyty Kultu, a resztę skopiowałem od znajomych lub pozyskałem w sposób ewidentnie nielegalny. Miałem nadzieję, że moje wyrzuty sumienia w tym względzie poprawi zakup książki za prawie 40 zł, z której Staszewski powinien mieć trochę więcej niż z jednej legalnie sprzedanej płyty. Ale wyrzuty sumienia skutecznie zredukował autor, taki sam pierdolony złodziej jak ja, w dodatku pozbawiony klasy i żenujący w swojej próbie zaszkodzenia Drozdowi.
piątek, 05 września 2008, bekspejs

Polecane wpisy

  • Witamy Braka Banana

    Dużo pracy, dużo zajęć, nerwy i nerwicowe bóle żołądka. Tyle u mnie. Na rozweselenie wstawiam pytanie, jakie dostałem od J, kolegę i jednego z czytelników bloga

  • 30 rocznica baloniarstwa

    Śliczne zdjęcie przesłała mi niedawno J. Chciałem się podzielić - popatrzcie:  

  • Brygada Kryzys

    Czy rozumiecie, dlaczego światowy rynek finansowy się chwieje? Tych dwóch panów Wam wyjaśni. A przy okazji na śmiesznie (choć całkowicie prawdziwie) obnaży, na

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: jacek, *.chello.pl
2008/09/06 00:57:53
thecopycat.nazwa.pl/2007/07/23/kaik/
-
2008/09/06 16:51:40
No i teraz mi jeszcze smutniej. A w domu może być awantura, bo na tej stronie znalazłem idolkę mojej lubej...
statystyka